316673
Book
In basket
W stronę Swanna / Marcel Proust ; przeł. [z fr.] Tadeusz Żeleński (Boy). - Wyd. 1 w tej ed. - Wrocław : Siedmioróg, 1997. - 330, [3] s. ; 21 cm.
(Lektury dla Każdego)
(W poszukiwaniu straconego czasu / Marcel Proust ; 1)
"W stronę Swanna" to pierwszy tom quasi-autobiograficznego cyklu Marcela Prousta "W poszukiwaniu straconego czasu", uznanego w powszechnej opinii krytyków za arcydzieło literatury. Pewnego dnia smak magdalenki zanurzonej w herbacie budzi w bohaterze, młodym człowieku rozpieszczonym przez matkę i babkę, wspomnienia. Wraca myślą do miasteczka Combray, gdzie spędzał cudowne wakacje jako dziecko. Powracają też wspomnienia spacerów szlakiem posiadłości pana Swanna, gdzie mieszka niedostępna księżna będąca obiektem westchnień bohatera… Kariera pisarska Prousta szła drogą dość niezwykłą. Zaczęła się stosunkowo późno, przerwała ją wojna, potem przecięła ją rychła śmierć. Ale mimo że w chwili zgonu nieznane było jeszcze w całości jego dzieło, już niepodobna było wątpić, że odszedł artysta i myśliciel na miarę największych; Proust zaważył jak mało kto na swojej epoce. Tuż po śmierci Prousta zaczęto gromadzić - z niezawodną pewnością ich znaczenia - dokumenty tyczące pisarza i człowieka, listy, wspomnienia, tradycje ustne. Równocześnie zaczęła narastać legenda. Nie ma dziś czytelnika - a może i nie czytelnika - Prousta, który by nie wiedział o jego chorobie, o jego światowych sukcesach, o jego późniejszym odosobnieniu, o jego dostatku, hojności, neurastenii, dziwactwach, o heroizmie wreszcie, z jakim do ostatniego tchnienia pracował, uzupełniał swoje dzieło, spożytkowując jako materiał twórczy własne cierpienie, niemal własną śmierć. Stanowi cz. 1 cyklu pt.: W poszukiwaniu straconego czasu.
Availability:
Wypożyczalnia Główna
There are copies available to loan: sygn. 82-3 Pro (2 egz.)
Notes:
General note
Stanowi cz. 1 cyklu pt.: W poszukiwaniu straconego czasu.
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again